Archive for February, 2010

BPH, poprzednio GE Money Bank

Oto post z serii narzekań, bo ostatnio potrzebuję silniejszego bodźca, żeby znaleźć chwilę na pisanie. Zadzwonił telefon. Komórkowy, ale niestety nie wiadomo kto dzwoni - bo numer zastrzeżony. Smutny pan mówi, że dzwoni z banku BPH, wcześniej GE Money i pyta o moją datę urodzenia. Ja pytam, po co dzwoni i skąd mam wiedzieć że podawanie daty urodzenia ma sens. On na to, że nie może mi powiedzieć, dopóki nie podam daty… i tak koło się zamknęło, a procedura zabezpieczająca zabezpieczyła się sama przed sobą.

Następnym razem wyślijcie maila, będzie taniej.

polityka bezpieczeństwa home.pl

Robiąc “w internecie” spotyka się człowiek z hostingiem. No karma taka, nie da się bez hostingu żyć i kropka. Przeżyłem więc już doświadczenia z DMKProject (było fajne, ale wyniosło się do USA i ma długi czas pinga), z nazwa.pl (jedno konto FTP), kei.pl (straszny panel administracyjny), wreszcie home.pl (nie można mieć dwóch osobnych skrzynek pocztowych o tej samej nazwie - np. biuro@ - w obrębie jednego konta dla dwóch domen). Każda z tych ofert ma swoje wady i zalety. Zalety są w sumie podobne - każda z nich zwykle szybko, fachowo i pozytywnie reagowała na moje pytania i prośby. Jednak ostatnio home.pl trochę mnie zdziwiło.

Dla jednej ze stron potrzebowaliśmy połączenia bezpośredniego dla MySQL, na porcie 3306, do synchronizacji bazy z lokalną w biurze. Działało. Aż pewnego dnia admin home.pl stwierdził duży ruch na tym porcie z naszego adresu. Zablokował więc ten ruch “ze względów bezpieczeństwa”. Co ciekawe, nadal można się połączyć z dowolnego innego IP. Z mojego punktu widzenia zablokowany został adres najbardziej uprawniony do generowania ruchu, a pozostawiono otwarte połączenie z resztą świata, pełną złoczyńców i pedofilów… ;-) Teraz więc synchronizacja odbywa się z laptopa przez neostradę, a sens operacji pozostaje dla mnie tajemnicą.