<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>nobigwords.ntxt.net &#187; opinie</title>
	<atom:link href="http://nobigwords.ntxt.net/tag/opinie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nobigwords.ntxt.net</link>
	<description>not too big words not only about web</description>
	<lastBuildDate>Thu, 08 Dec 2011 23:35:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
		<item>
		<title>BPH, poprzednio GE Money Bank</title>
		<link>http://nobigwords.ntxt.net/2010/02/24/bph-poprzednio-ge-money-bank/</link>
		<comments>http://nobigwords.ntxt.net/2010/02/24/bph-poprzednio-ge-money-bank/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 12:40:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Tomaszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[bank BPH]]></category>
		<category><![CDATA[banki]]></category>
		<category><![CDATA[BPH]]></category>
		<category><![CDATA[call center]]></category>
		<category><![CDATA[GE Money]]></category>
		<category><![CDATA[obsługa klienta]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>
		<category><![CDATA[telefon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nobigwords.ntxt.net/?p=267</guid>
		<description><![CDATA[Oto post z serii narzekań, bo ostatnio potrzebuję silniejszego bodźca, żeby znaleźć chwilę na pisanie. Zadzwonił telefon. Komórkowy, ale niestety nie wiadomo kto dzwoni &#8211; bo numer zastrzeżony. Smutny pan mówi, że dzwoni z banku BPH, wcześniej GE Money i pyta o moją datę urodzenia. Ja pytam, po co dzwoni i skąd mam wiedzieć że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oto post z serii narzekań, bo ostatnio potrzebuję silniejszego bodźca, żeby znaleźć chwilę na pisanie. Zadzwonił telefon. Komórkowy, ale niestety nie wiadomo kto dzwoni &#8211; bo numer zastrzeżony. Smutny pan mówi, że dzwoni z banku BPH, wcześniej GE Money i pyta o moją datę urodzenia. Ja pytam, po co dzwoni i skąd mam wiedzieć że podawanie daty urodzenia ma sens. On na to, że nie może mi powiedzieć, dopóki nie podam daty&#8230; i tak koło się zamknęło, a procedura zabezpieczająca zabezpieczyła się sama przed sobą.</p>
<p>Następnym razem wyślijcie maila, będzie taniej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nobigwords.ntxt.net/2010/02/24/bph-poprzednio-ge-money-bank/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>o chamstwie</title>
		<link>http://nobigwords.ntxt.net/2009/08/09/o_chamstwie/</link>
		<comments>http://nobigwords.ntxt.net/2009/08/09/o_chamstwie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Aug 2009 15:45:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Tomaszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[tekst]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[agresja]]></category>
		<category><![CDATA[anonimowość]]></category>
		<category><![CDATA[autorytety]]></category>
		<category><![CDATA[chamstwo]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[dyskusja]]></category>
		<category><![CDATA[fora]]></category>
		<category><![CDATA[forum]]></category>
		<category><![CDATA[gazeta.pl]]></category>
		<category><![CDATA[internauci]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[media społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Świeniewicz]]></category>
		<category><![CDATA[TVN]]></category>
		<category><![CDATA[TVN24]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>
		<category><![CDATA[Żakowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nobigwords.ntxt.net/?p=258</guid>
		<description><![CDATA[A to się przetoczyło, przez blogi, przez blipy, przez wykopy, przez TVNy. Dyskusja na temat niezbyt nowy, ale ostatnio gorący (odgrzewany?): chamstwo w Sieci. Przemyślawszy, wzniósłszy się nieco ponad przypadki partykularne (Świeniewicz, Kaczyński, ta czy inna celebryta), ułożyłem to sobie w kilka punktów: Anonimowość To za długo nie potrwa. W tej chwili jest pozorna, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A to się przetoczyło, przez blogi, przez blipy, przez wykopy, przez TVNy. <a href="http://ols.blox.pl/2009/08/Stare-media-odkrywaja-internet-i-sa-oburzone11.html">Dyskusja na temat</a> niezbyt nowy, <a href="http://antyweb.pl/zakowski-ma-jednak-troche-racji-nie-wszystko-powinno-sie-usprawiedliwiac-i-tolerowac/">ale ostatnio gorący</a> (odgrzewany?): chamstwo w Sieci.<br />
<br />
Przemyślawszy, wzniósłszy się nieco ponad przypadki partykularne (Świeniewicz, Kaczyński, ta czy inna celebryta), ułożyłem to sobie w kilka punktów:</p>
<ul>
<li>Anonimowość<br />
To za długo nie potrwa. W tej chwili jest pozorna, a będzie jej coraz mniej i wszędzie tam, gdzie znajdziemy coś interesującego będziemy zmuszeni odsłonić tożsamość. Jeśli zaś pozostaną oazy nieidentyfikacji, to najpewniej będą albo moderowane przez zamieszkujące je społeczności, albo pogrążone w chaosie i wrzasku, nudne, a co za tym idzie, krótkożywe. Na potrzeby nieujawniania danych osobowych będziemy pewnie używać kilku tożsamości elektronicznych, jak kataryna czy kretynofil. Obie te postaci to efekt jakiejś pracy włożonej w kreację. Ich charakterystyka nie jest pewnie odbiciem normalnego zachowania ich właścicieli, pozostaje czymś w rodzaju roli, tak jak prezenter w TV czy komentator sportowy.
</li>
<li>Relacja autorytet &mdash; publiczność<br />
Wydaje mi się, że dawno zapomniany model uprawiania polityki przez rozmowy wraca właśnie w wielkim stylu. Aby przekonać do siebie ludzi, czy to wyborców, czy czytelników, trzeba będzie ich przekonać bezpośrednio. Ci <i>autoryteci</i>, którzy nie obrażą się na puszczanie bąków i wulgarne komentarze a będą mieli dość samozaparcia i argumentów, wygrają. Może to oznaczać, niestety, rządy chamstwa, ale dopiero wtedy, gdy a) wybory będą bezpośrednie, b) będzie w nich uczestniczyć podatne na demagogię pospólstwo. Oba te warunki raczej nie są jeszcze spełnione.</p>
<p>Problem (jak z Dorotą Świeniewicz) jest wtedy, gdy trafia na osobę nieprzygotowaną do zderzenia z całą skalą ludzkich reakcji. Żeby trafić do poranka TVN wystarczy przebiec kawałek od bramki do sceny na koncercie, a wtedy już jest pozamiatane. Ktoś polubi, ktoś inny nazwie szmatą, a wszystko w 15 minut po programie. Ale zastanówmy się, czy opinia tysiąca anonimowych ludzi powinna przeważać nad tą od trenerów, fachowców, koleżanek z zespołu? Jeśli przeważyła, trudno, widać do nowych mediów musimy dorosnąć. W końcu to my sami.
</li>
<li>Jakość publikowanych treści<br />
Tu mam kłopot. Czy wulgaryzmy i ostry język wykluczają merytoryczną wypowiedź? Być może utrudniają dyskusję. Skłaniałbym się jednak do poglądu, że ważniejsza od formy jest treść. Agresja pozostaje problemem, obojętne czy w krawacie, czy w podkoszulku. Klient w krawacie bywa już bardziej awanturujący się, a kamera spokojnie pokaże go przed 23. Wolę więc, żeby na antenie czy wizji pojawiły się wszelkie słownikowe i niesłownikowe formy, a odbiorcom pozostawiono wybór. Kiedy bowiem ktoś za mnie wybiera coś ładne z kształtu, a parszywe w duszy, to na klawiaturę i usta cisną mi się przysłownikowe <i>kurwy</i>. No i nie wiem, czy to dobrze, że nikt z nich (wydawców, dziennikarzy, polityków, wszystkich innych polskich decydentów) ich (kurew, znaczy) nigdy nie poznał. </p>
<p>Ochrona tzw. najmłodszych przed tzw. szkodliwymi treściami jest przecież dość złudna. Tu sąsiad rzuci mięsem, tam ziom z podwórka puści wiąchę&#8230; To, że media nie będą używać języka potocznego powinno być wyłącznie wyborem twórców publikujących w tych mediach. Jeśli prof. Staniszkis zechce sypnąć wiązankę, uznam to za wzbogacenie środków artystycznych, nie za upadek. Jeśli zrobi to Lepper, nie uznam tego za wzlot twórczy. Nie wartościuję tych postaci na podstawie używania lub nie pewnych wyrazów. Oczywiście jest różnica w używanym przez nie języku, ale to raczej efekt niż przyczyna. Tamowanie potoczności językowych w medium jest leczeniem objawowym, niczym więcej. Nietamowanie zaś w żadnym wypadku nie zmusi Żakowskiego, Najsztuba czy Kolendy-Zaleskiej do chóralnej grypsery w ich mediach.
</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nobigwords.ntxt.net/2009/08/09/o_chamstwie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>czym są media społecznościowe?</title>
		<link>http://nobigwords.ntxt.net/2009/08/02/czym-sa-media-spolecznosciowe/</link>
		<comments>http://nobigwords.ntxt.net/2009/08/02/czym-sa-media-spolecznosciowe/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Aug 2009 19:36:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Tomaszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[media społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>
		<category><![CDATA[portal]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[relacje z klientami]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[strona]]></category>
		<category><![CDATA[www]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nobigwords.ntxt.net/?p=255</guid>
		<description><![CDATA[Ciekawe, jak powoli uczą się firmy. Widocznie inni ludzie je tworzą, niż ci którzy zapełniają nasze-klasy, twittery, blipy, facebooki, goldenliny, grona, randki, sympatie, be2, linkediny, fotki, flickery, flakery, youtuby&#8230; itd. Dawno już, kiedy listy dyskusyjne (newsgroups), zaczęły służyć nieskrępowanej, globalnej komunikacji, zauważono nadchodzącą zmianę dotyczącą relacji B2C, czyli firmy i jej klienta. W roku 1999 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawe, jak powoli uczą się firmy. Widocznie inni ludzie je tworzą, niż ci którzy zapełniają nasze-klasy, twittery, blipy, facebooki, goldenliny, grona, randki, sympatie, be2, linkediny, fotki, flickery, flakery, youtuby&#8230; itd. Dawno już, kiedy listy dyskusyjne (newsgroups), zaczęły służyć nieskrępowanej, globalnej komunikacji, zauważono nadchodzącą zmianę dotyczącą relacji B2C, czyli firmy i jej klienta. W roku 1999 pojawił się <a href="http://www.cluetrain.com/">Manifest Cluetrain</a> (Jest też polska książka &mdash; warto &mdash; np. <a href="http://merlin.pl/Manifest-www-cluetrain-com_Rick-Levine-Christopher-Locke-Doc-Searls/browse/product/1,253045.html">w merlinie</a>).</p>
<p>Ostatnio w tym samym chórze znalazłem (dzięki <a href="http://zjadamyreklamy.blox.pl/2009/07/Social-media.html?commented=1">Irenie</a>) głos mniej delikatny, choć zawodowy i czysty: <a href="http://www.slideshare.net/mzkagan">Marta Kagan</a>. Nie do końca rozumiem tylko ten wkurzony ton. Ale jeśli przejmować się buractwem i <a href="http://www.google.pl/search?hl=pl&#038;safe=off&#038;client=firefox-a&#038;rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&#038;hs=FZM&#038;q=%22dostarczanie+profesjonalnych+rozwi%C4%85za%C5%84%22+&#038;btnG=Szukaj&#038;lr=">niekomunikatywnością marketingową</a> wielu firm, no to OK ;)</p>
<p>Ładnie zrobione, z dobrymi fotkami, typografią no i zdaje się dla tzw. społecznego dobra. Szacun.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nobigwords.ntxt.net/2009/08/02/czym-sa-media-spolecznosciowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>racjonalna ignorancja to zło</title>
		<link>http://nobigwords.ntxt.net/2009/07/01/racjonalna-ignorancja-to-zlo/</link>
		<comments>http://nobigwords.ntxt.net/2009/07/01/racjonalna-ignorancja-to-zlo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 15:00:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Tomaszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[decyzja]]></category>
		<category><![CDATA[demokracja]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[egzamin]]></category>
		<category><![CDATA[filozofia]]></category>
		<category><![CDATA[ignorancja]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>
		<category><![CDATA[świadomy wybór]]></category>
		<category><![CDATA[wiedza]]></category>
		<category><![CDATA[władza]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nobigwords.ntxt.net/?p=235</guid>
		<description><![CDATA[Cytat za wikipedią: Ignorancja jest racjonalna wtedy, gdy koszt uzyskania informacji istotnej dla podjęcia decyzji, jest wyższy niż oczekiwana wartość korzyści, przez co nieracjonalne jest jego poniesienie. Racjonalna ignorancja ma duży wpływ, gdy decyzja jest podejmowana przez dużą liczbę osób (np. wybory), gdyż wtedy prawdopodobieństwo, że jeden głos zmieni ostateczny wynik, jest bardzo małe. podobnie: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cytat za <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Racjonalna_ignorancja">wikipedią:</a></p>
<blockquote><p>Ignorancja jest racjonalna wtedy, gdy koszt uzyskania informacji istotnej dla podjęcia decyzji, jest wyższy niż oczekiwana wartość korzyści, przez co nieracjonalne jest jego poniesienie. Racjonalna ignorancja ma duży wpływ, gdy decyzja jest podejmowana przez dużą liczbę osób (np. wybory), gdyż wtedy prawdopodobieństwo, że jeden głos zmieni ostateczny wynik, jest bardzo małe.</p></blockquote>
<p><small>podobnie: <a href="http://portalwiedzy.onet.pl/128625,,,,racjonalna_ignorancja_rational_ignorance,haslo.html">http://portalwiedzy.onet.pl/128625,,,,racjonalna_ignorancja_rational_ignorance,haslo.html</a></small></p>
<p>No i teraz niech mi ktoś powie, że ludzie nie potrafią dobrze wybierać. Oni po prostu, ze zdrowego rozsądku, kierują się racjonalną ignorancją. Im mniej wiedzą, tym bardziej racjonalną&#8230;</p>
<p><strong>Jestem za egzaminami na świadomego wyborcę.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nobigwords.ntxt.net/2009/07/01/racjonalna-ignorancja-to-zlo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nikita Chickita</title>
		<link>http://nobigwords.ntxt.net/2009/06/19/nikita-chickita/</link>
		<comments>http://nobigwords.ntxt.net/2009/06/19/nikita-chickita/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Jun 2009 20:29:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Tomaszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[moda]]></category>
		<category><![CDATA[ntxt.net]]></category>
		<category><![CDATA[PHP]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[chickita]]></category>
		<category><![CDATA[ciuchy]]></category>
		<category><![CDATA[ciuchy dla dziewczyn]]></category>
		<category><![CDATA[dziewczyn]]></category>
		<category><![CDATA[electric]]></category>
		<category><![CDATA[HTML]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[les ettes]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[nastolatki]]></category>
		<category><![CDATA[nikita]]></category>
		<category><![CDATA[nixon]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>
		<category><![CDATA[portal]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[rusty]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż]]></category>
		<category><![CDATA[strona]]></category>
		<category><![CDATA[vans]]></category>
		<category><![CDATA[www]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nobigwords.ntxt.net/2009/06/19/nikita-chickita/</guid>
		<description><![CDATA[A także Electric, Etnies, Les Ettes, Nixon, Rusty, Sheroll, Vans, Vestal i inne&#8230; Właśnie przechodzę szybką edukację w dziedzinie marek odzieżowych dla nastolatek, a to dzięki sklepowi chickitashop.com, który pomagam ustawić w odpowiednim miejscu internetu :) Prowadzi go moja Kuzynka, więc pewni politycy nazwaliby to układem. Ale fajnie jest zająć się zupełnie inną branżą i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A także <a href="http://chickitashop.com/electric-m-7.html">Electric</a>, <a href="http://chickitashop.com/etnies-m-9.html">Etnies</a>, <a href="http://chickitashop.com/les-ettes-m-6.html">Les Ettes</a>, <a href="http://chickitashop.com/nixon-m-5.html">Nixon</a>, <a href="http://chickitashop.com/rusty-m-12.html">Rusty</a>, <a href="http://chickitashop.com/sheroll-m-3.html">Sheroll</a>, <a href="http://chickitashop.com/vans-m-2.html">Vans</a>, <a href="http://chickitashop.com/vestal-m-11.html">Vestal</a> i inne&#8230; Właśnie przechodzę szybką edukację w dziedzinie marek odzieżowych dla nastolatek, a to dzięki sklepowi chickitashop.com, który pomagam ustawić w odpowiednim miejscu internetu :) Prowadzi go moja Kuzynka, więc pewni politycy nazwaliby to układem. Ale fajnie jest zająć się zupełnie inną branżą i poobserwować &mdash; całkiem imponujący &mdash; ruch na stronie. </p>
<p>W tej chwili sklep bazuje na opensourcowym oscGold, czyli polskiej adaptacji osCommerce. Jednak pomimo że to ogromny projekt i faktycznie pozwala dość prostymi środkami uruchomić i prowadzić sprzedaż, to czytelność kodu i jego styl przypominają mi własne produkty&#8230; sprzed pięciu lat. Domyślam się, że refaktoryzacja tak dużego przedsięwzięcia to niełatwa rzecz i pewnie dlatego pełno tu stałych i zmiennych globalnych, dziesiątek &#8216;includowanych&#8217; plików, mieszania layoutu i logiki. Kusi, żeby zrobić wszystko od nowa&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nobigwords.ntxt.net/2009/06/19/nikita-chickita/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>tożsamość incognito i pod przykryciem</title>
		<link>http://nobigwords.ntxt.net/2009/05/16/tozsamosc-incognito-i-pod-przykryciem/</link>
		<comments>http://nobigwords.ntxt.net/2009/05/16/tozsamosc-incognito-i-pod-przykryciem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 May 2009 11:39:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Tomaszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[tekst]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[anonimowość]]></category>
		<category><![CDATA[anonimowy]]></category>
		<category><![CDATA[anonimy]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[czuma]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[incognito]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[kataryna]]></category>
		<category><![CDATA[kłamstwa]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[www]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nobigwords.ntxt.net/?p=189</guid>
		<description><![CDATA[Większość z nas, surfując tu i tam chętnie surfuje &#8220;pod przykryciem&#8221;, jak to ostatnio przetłumaczyła &#8220;undercover&#8221; gazeta.pl (a może PAP?). Wolelibyśmy nie ujawniać swoich tzw. danych osobowych, kiedy nie jest to konieczne. Już nawet Google&#8217;a zbieranie statystycznych danych jest oprotestowywane. Od początku swej popularności internet dawał, złudne zresztą, poczucie nierozpoznawalności. Przez strony WWW przewijały się, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Większość z nas, surfując tu i tam chętnie surfuje &#8220;pod przykryciem&#8221;, jak to ostatnio <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6612897,Polak_skazany_za_wynajecie_prostytutki_dla_14__letniego.html">przetłumaczyła &#8220;undercover&#8221; gazeta.pl (a może PAP?)</a>. Wolelibyśmy nie ujawniać swoich tzw. danych osobowych, kiedy nie jest to konieczne. Już nawet <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Criticism_of_Google">Google&#8217;a zbieranie statystycznych danych</a> jest oprotestowywane. Od początku swej popularności internet dawał, złudne zresztą, poczucie nierozpoznawalności. Przez strony WWW przewijały się, jak przez dworce kolejowe, masy czytelników. Pojawiła się jednak, wraz z falą tzw. Web 2.0, zmiana. Od blogów, przez fora po porównywarki cenowe, niemal wszędzie można dopisać coś od siebie. To oczywiście dobra zmiana, uwalniająca komunikację między ludźmi na niespotykaną dotąd skalę. Dawno już cieszyli się z tej zmiany np. autorzy <a href="http://www.cluetrain.com/">manifestu cluetrain</a>. Razem z tą skalą uwalniane są jednak rozmaite komunikacyjne potwory. Mnie zajął szczególnie jeden &mdash; anonimowość.</p>
<p>Zbiegło się ostatnio parę spraw, które mają ją za wspólną genezę. Czytając o <a href="http://lestat.salon24.pl/105239,kataryna-czuma-igor-janke-emocje">aferze</a> <a href="http://www.kataryna.salon24.pl/104666,czuma-znowu-daje-czadu">Kataryna</a>-<a href="http://czuma.pl/">Czuma</a>, o <a href="http://wyborcza.pl/1,75478,6333155,Falszywe_rekomendacje_zalewaja_siec.html">masowo fałszowanych opiniach</a>, <a href="http://www.goldenline.pl/forum/nieruchomosci/806240/s/1">drobnych fałszerstwach</a>, wreszcie <i>nie czytając</i> portali typu dupelek.pl, czy plutek.pl, cały czas mam wrażenie, że ta anonimowość niedobra jest. Gdy sam piszę tutaj, to każdy wykazując odrobinę zaangażowania jest w stanie sprawdzić, ktom zacz. Kiedy znowu postanowię wylać kubeł pomyj na ministra, żonę piłkarza czy nowy odtwarzacz mp3, to mogę użyć dowolnie wybranego nicka i nikt bez zgody sądu i/lub administratora nie pozna mojej tożsamości. A opinia w świat pójdzie. Gdyby była to moja prywatna opinia, pół biedy. Problem zaczyna się wówczas, gdy ktoś sypnie jakimś honorarium po 10 gr za autorski wpis. Autorsko zarabiając na życie, masy pracujące tworzą dowolnie fałszywy, zamówiony przez pracodawcę obraz dowolnego zjawiska. Konsekwencje są wiadome, fantastyczna zdolność Sieci do wyławiania potrzebnych informacji gnije i śmierdzi zdechłą rybą. Ponieważ jestem lekkomyślnym zwolennikiem przechodzenia do <a href="http://pluro.pl">demokracji elektronicznej</a>, trochę mnie ta słabość wirtualnego świata niepokoi.</p>
<p>Zastanawiam się, co można z tym zrobić. Wiadomo &mdash; administracyjnie nie da się nagle zabronić publikacji anonimowych treści, zresztą nie o to chodzi. Zależałoby mi na tym, żeby autor dowolnego wpisu <i>mógł</i> ujawnić swoją tożsamość. Takie posty, wpisy, komentarze byłyby wielokrotnie bardziej wiarygodne. Sfera anonimowa pozostałaby miejscem dla amatorów pomyj i wytrzymałych. Pierwsza rzecz, to ogólny standard typu <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/OpenID#Zagro.C5.BCenia_OpenID">OpenID</a>, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Windows_Live_ID">Windows LiveID</a> czyli jakby paszport dostępny na każdej stronie w necie. Są też inne projekty, jak <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Liberty_Alliance_Project">Liberty Alliance Project</a>. Na szczęście nieźle to działa we wszelkich portalach społecznościowych wymuszających jawność osoby, jak nasz Goldenline czy Allegro. Mam tylko nadzieję, że biznesplany właścicieli innych opiniotwórczych stron uwzględnią &#8220;potrzebę konsumenta&#8221; i wypromują obywatelską bądź co bądź, postawę polegającą na podpisywaniu się własnym imieniem i nazwiskiem.</p>
<p>Czego wszystkim życzę,</p>
<p><i>Piotr Tomaszewski</i></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nobigwords.ntxt.net/2009/05/16/tozsamosc-incognito-i-pod-przykryciem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>red. Stanio i powrót merytoryki do gazeta.pl</title>
		<link>http://nobigwords.ntxt.net/2009/03/22/red-stanio-i-powrot-merytoryki-do-gazetapl/</link>
		<comments>http://nobigwords.ntxt.net/2009/03/22/red-stanio-i-powrot-merytoryki-do-gazetapl/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Mar 2009 10:23:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Tomaszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[analiza]]></category>
		<category><![CDATA[artykuł]]></category>
		<category><![CDATA[ceny mieszkań]]></category>
		<category><![CDATA[forum]]></category>
		<category><![CDATA[gazeta.pl]]></category>
		<category><![CDATA[mieszkania]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>
		<category><![CDATA[rynek mieszkaniowy]]></category>
		<category><![CDATA[Sebastian Stanio]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nobigwords.ntxt.net/?p=146</guid>
		<description><![CDATA[Hm, no zaglądam tu i tam, gdzie pisze się o rynku mieszkaniowym, tak mi jakoś zostało. Raczej jako czytelnik, boć przecież nie moja specjalność, ale odróżnić ziarno od plew chyba umiem. Rzadko znajduję treści, których autor ryzykuje głębsze wnikanie kosztem liczebności grupy czytelników docierających do ostatniej kropki. Nieczęsto też zdarza się im pokazywać własną wiedzę, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Hm, no zaglądam tu i tam, gdzie pisze się o rynku mieszkaniowym, tak mi jakoś zostało. Raczej jako czytelnik, boć przecież nie moja specjalność, ale odróżnić ziarno od plew chyba umiem. Rzadko znajduję treści, których autor ryzykuje głębsze wnikanie kosztem liczebności grupy czytelników docierających do ostatniej kropki. Nieczęsto też zdarza się im pokazywać własną wiedzę, zamiast kolorowego kalejdoskopu różnych opinii, tu akurat najczęściej sprzedających. Zresztą, do kogo tu z kupujących zadzwonić?</p>
<p>Do rzeczy: w portalu gazeta.pl pojawił się 19 marca artykuł red.(?) <a href="http://dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,6401014,Ceny_mieszkan___Polska_moze_podazyc_sladem_USA.html">Sebastiana Stanio o cenach mieszkań w Polsce</a>. Wyjątkowo merytoryczny i bez &#8216;tendencji&#8217;. Został też wyjątkowo dobrze przyjęty przez forum, w tej chwili ponad 330 wpisów i nie znalazłem ani jednej krytyki podobnej do tych pod <a href="http://szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?view=espsystemwebcluster&#038;es.ac.hitsPerPage=5&#038;s.ac.offset=0&#038;s.sm.collapsenum=2&#038;s.si(similarity).documentVector=&#038;s.si(similarity).similarType=&#038;s.si(navigation).navigationEnabled=true&#038;search_form_old_similar_to=&#038;search_form_old_similar_type=&#038;s.si(navigation).breadcrumbs=&#038;s.sm.query=wielgo&#038;x=0&#038;y=0&#038;s.sm.threadXx=0&#038;previous_sort_by=news&#038;previous_sort_order=&#038;s.ac.sortBy=news&#038;s.ac.sortOrder=&#038;s.sm.author=&#038;s.sm.authorType=equals&#038;s.sm.title=&#038;s.sm.forumName=&#038;s.sm.forumNameType=simpleall&#038;s.ac.hitsPerPage=10">artykułami red. Marka Wielgo</a>. Ciekawe, urok nowości czy forum ma rację? Kim jest Sebastian Stanio? :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nobigwords.ntxt.net/2009/03/22/red-stanio-i-powrot-merytoryki-do-gazetapl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

