<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>nobigwords.ntxt.net &#187; PR</title>
	<atom:link href="http://nobigwords.ntxt.net/tag/pr/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nobigwords.ntxt.net</link>
	<description>not too big words not only about web</description>
	<lastBuildDate>Thu, 08 Dec 2011 23:35:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
		<item>
		<title>B&#8217;twin logo</title>
		<link>http://nobigwords.ntxt.net/2011/11/15/btwin-logo/</link>
		<comments>http://nobigwords.ntxt.net/2011/11/15/btwin-logo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Nov 2011 18:25:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Tomaszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[bicycle]]></category>
		<category><![CDATA[bike]]></category>
		<category><![CDATA[brand]]></category>
		<category><![CDATA[btwin]]></category>
		<category><![CDATA[communication]]></category>
		<category><![CDATA[decathlon]]></category>
		<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[identity]]></category>
		<category><![CDATA[logo]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nobigwords.ntxt.net/2011/11/15/btwin-logo/</guid>
		<description><![CDATA[My everyday bike is proudly carrying this one. A perfect example of how to make a brand look cheap. Even though the product range is quite broad, not necessarily low end only. &#8220;Just look, it has a guy on a bike as a &#8216;t&#8217;, this is the perfect metaphore of our brand&#8221; &#8211; said the [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img style="display:block;margin-right:auto;margin-left:auto;" alt="image" src="http://nobigwords.ntxt.net/wp-content/uploads/2011/11/wpid-IMAG0590.jpg" /></p>
<p>My everyday bike is proudly carrying this one. A perfect example of how to make a brand look cheap. Even though the product range is quite broad, not necessarily low end only. &#8220;Just look, it has a guy on a bike as a &#8216;t&#8217;, this is the perfect metaphore of our brand&#8221; &#8211; said the marketing manager. Me, I&#8217;d stick to the Decathlon brand.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nobigwords.ntxt.net/2011/11/15/btwin-logo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>logo Pepsi, czyli odchodzenie od głupiego pomysłu</title>
		<link>http://nobigwords.ntxt.net/2009/08/02/logo-pepsi-czyli-odchodzenie-od-glupiego-pomyslu/</link>
		<comments>http://nobigwords.ntxt.net/2009/08/02/logo-pepsi-czyli-odchodzenie-od-glupiego-pomyslu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Aug 2009 19:40:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Tomaszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[błędy]]></category>
		<category><![CDATA[CI]]></category>
		<category><![CDATA[corporate id]]></category>
		<category><![CDATA[logo]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[najczęstsze błędy]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[projekt]]></category>
		<category><![CDATA[projektowanie]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>
		<category><![CDATA[znak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nobigwords.ntxt.net/?p=256</guid>
		<description><![CDATA[Trwało długo, warto spojrzeć. Ciekawe, ale wydaje mi się, że pamiętam butelki z wersją z roku 1940, i to pełne chłodnego napoju, a nie jestem aż taki stary&#8230; Może PRLowskie chłodnie dokonały takiego cudu&#8230; A skoro już przy rysowaniu logo jestem, to z gatunku poradników &#8220;jak być dobrą we wszystkim bez wysiłku&#8221;, lista popularnych błędów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trwało długo, <a href="http://www.designer-daily.com/things-go-better-with-persistant-branding-2821">warto spojrzeć</a>. Ciekawe, ale wydaje mi się, że pamiętam butelki z wersją z roku 1940, i to pełne chłodnego napoju, a nie jestem aż taki stary&#8230; Może PRLowskie chłodnie dokonały takiego cudu&#8230; A skoro już przy rysowaniu logo jestem, to z gatunku poradników &#8220;jak być dobrą we wszystkim bez wysiłku&#8221;, lista popularnych błędów przy <a href="http://graphicdesignblender.com/22-logo-design-mistakes-you-might-be-guilty-of">projektowaniu logo</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nobigwords.ntxt.net/2009/08/02/logo-pepsi-czyli-odchodzenie-od-glupiego-pomyslu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>czym są media społecznościowe?</title>
		<link>http://nobigwords.ntxt.net/2009/08/02/czym-sa-media-spolecznosciowe/</link>
		<comments>http://nobigwords.ntxt.net/2009/08/02/czym-sa-media-spolecznosciowe/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Aug 2009 19:36:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Tomaszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[media społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>
		<category><![CDATA[portal]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[relacje z klientami]]></category>
		<category><![CDATA[serwisy społecznościowe]]></category>
		<category><![CDATA[strona]]></category>
		<category><![CDATA[www]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nobigwords.ntxt.net/?p=255</guid>
		<description><![CDATA[Ciekawe, jak powoli uczą się firmy. Widocznie inni ludzie je tworzą, niż ci którzy zapełniają nasze-klasy, twittery, blipy, facebooki, goldenliny, grona, randki, sympatie, be2, linkediny, fotki, flickery, flakery, youtuby&#8230; itd. Dawno już, kiedy listy dyskusyjne (newsgroups), zaczęły służyć nieskrępowanej, globalnej komunikacji, zauważono nadchodzącą zmianę dotyczącą relacji B2C, czyli firmy i jej klienta. W roku 1999 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawe, jak powoli uczą się firmy. Widocznie inni ludzie je tworzą, niż ci którzy zapełniają nasze-klasy, twittery, blipy, facebooki, goldenliny, grona, randki, sympatie, be2, linkediny, fotki, flickery, flakery, youtuby&#8230; itd. Dawno już, kiedy listy dyskusyjne (newsgroups), zaczęły służyć nieskrępowanej, globalnej komunikacji, zauważono nadchodzącą zmianę dotyczącą relacji B2C, czyli firmy i jej klienta. W roku 1999 pojawił się <a href="http://www.cluetrain.com/">Manifest Cluetrain</a> (Jest też polska książka &mdash; warto &mdash; np. <a href="http://merlin.pl/Manifest-www-cluetrain-com_Rick-Levine-Christopher-Locke-Doc-Searls/browse/product/1,253045.html">w merlinie</a>).</p>
<p>Ostatnio w tym samym chórze znalazłem (dzięki <a href="http://zjadamyreklamy.blox.pl/2009/07/Social-media.html?commented=1">Irenie</a>) głos mniej delikatny, choć zawodowy i czysty: <a href="http://www.slideshare.net/mzkagan">Marta Kagan</a>. Nie do końca rozumiem tylko ten wkurzony ton. Ale jeśli przejmować się buractwem i <a href="http://www.google.pl/search?hl=pl&#038;safe=off&#038;client=firefox-a&#038;rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&#038;hs=FZM&#038;q=%22dostarczanie+profesjonalnych+rozwi%C4%85za%C5%84%22+&#038;btnG=Szukaj&#038;lr=">niekomunikatywnością marketingową</a> wielu firm, no to OK ;)</p>
<p>Ładnie zrobione, z dobrymi fotkami, typografią no i zdaje się dla tzw. społecznego dobra. Szacun.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nobigwords.ntxt.net/2009/08/02/czym-sa-media-spolecznosciowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>tożsamość incognito i pod przykryciem</title>
		<link>http://nobigwords.ntxt.net/2009/05/16/tozsamosc-incognito-i-pod-przykryciem/</link>
		<comments>http://nobigwords.ntxt.net/2009/05/16/tozsamosc-incognito-i-pod-przykryciem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 May 2009 11:39:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Tomaszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[rynek]]></category>
		<category><![CDATA[tekst]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[anonimowość]]></category>
		<category><![CDATA[anonimowy]]></category>
		<category><![CDATA[anonimy]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[czuma]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[incognito]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[kataryna]]></category>
		<category><![CDATA[kłamstwa]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[opinie]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[www]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nobigwords.ntxt.net/?p=189</guid>
		<description><![CDATA[Większość z nas, surfując tu i tam chętnie surfuje &#8220;pod przykryciem&#8221;, jak to ostatnio przetłumaczyła &#8220;undercover&#8221; gazeta.pl (a może PAP?). Wolelibyśmy nie ujawniać swoich tzw. danych osobowych, kiedy nie jest to konieczne. Już nawet Google&#8217;a zbieranie statystycznych danych jest oprotestowywane. Od początku swej popularności internet dawał, złudne zresztą, poczucie nierozpoznawalności. Przez strony WWW przewijały się, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Większość z nas, surfując tu i tam chętnie surfuje &#8220;pod przykryciem&#8221;, jak to ostatnio <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6612897,Polak_skazany_za_wynajecie_prostytutki_dla_14__letniego.html">przetłumaczyła &#8220;undercover&#8221; gazeta.pl (a może PAP?)</a>. Wolelibyśmy nie ujawniać swoich tzw. danych osobowych, kiedy nie jest to konieczne. Już nawet <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Criticism_of_Google">Google&#8217;a zbieranie statystycznych danych</a> jest oprotestowywane. Od początku swej popularności internet dawał, złudne zresztą, poczucie nierozpoznawalności. Przez strony WWW przewijały się, jak przez dworce kolejowe, masy czytelników. Pojawiła się jednak, wraz z falą tzw. Web 2.0, zmiana. Od blogów, przez fora po porównywarki cenowe, niemal wszędzie można dopisać coś od siebie. To oczywiście dobra zmiana, uwalniająca komunikację między ludźmi na niespotykaną dotąd skalę. Dawno już cieszyli się z tej zmiany np. autorzy <a href="http://www.cluetrain.com/">manifestu cluetrain</a>. Razem z tą skalą uwalniane są jednak rozmaite komunikacyjne potwory. Mnie zajął szczególnie jeden &mdash; anonimowość.</p>
<p>Zbiegło się ostatnio parę spraw, które mają ją za wspólną genezę. Czytając o <a href="http://lestat.salon24.pl/105239,kataryna-czuma-igor-janke-emocje">aferze</a> <a href="http://www.kataryna.salon24.pl/104666,czuma-znowu-daje-czadu">Kataryna</a>-<a href="http://czuma.pl/">Czuma</a>, o <a href="http://wyborcza.pl/1,75478,6333155,Falszywe_rekomendacje_zalewaja_siec.html">masowo fałszowanych opiniach</a>, <a href="http://www.goldenline.pl/forum/nieruchomosci/806240/s/1">drobnych fałszerstwach</a>, wreszcie <i>nie czytając</i> portali typu dupelek.pl, czy plutek.pl, cały czas mam wrażenie, że ta anonimowość niedobra jest. Gdy sam piszę tutaj, to każdy wykazując odrobinę zaangażowania jest w stanie sprawdzić, ktom zacz. Kiedy znowu postanowię wylać kubeł pomyj na ministra, żonę piłkarza czy nowy odtwarzacz mp3, to mogę użyć dowolnie wybranego nicka i nikt bez zgody sądu i/lub administratora nie pozna mojej tożsamości. A opinia w świat pójdzie. Gdyby była to moja prywatna opinia, pół biedy. Problem zaczyna się wówczas, gdy ktoś sypnie jakimś honorarium po 10 gr za autorski wpis. Autorsko zarabiając na życie, masy pracujące tworzą dowolnie fałszywy, zamówiony przez pracodawcę obraz dowolnego zjawiska. Konsekwencje są wiadome, fantastyczna zdolność Sieci do wyławiania potrzebnych informacji gnije i śmierdzi zdechłą rybą. Ponieważ jestem lekkomyślnym zwolennikiem przechodzenia do <a href="http://pluro.pl">demokracji elektronicznej</a>, trochę mnie ta słabość wirtualnego świata niepokoi.</p>
<p>Zastanawiam się, co można z tym zrobić. Wiadomo &mdash; administracyjnie nie da się nagle zabronić publikacji anonimowych treści, zresztą nie o to chodzi. Zależałoby mi na tym, żeby autor dowolnego wpisu <i>mógł</i> ujawnić swoją tożsamość. Takie posty, wpisy, komentarze byłyby wielokrotnie bardziej wiarygodne. Sfera anonimowa pozostałaby miejscem dla amatorów pomyj i wytrzymałych. Pierwsza rzecz, to ogólny standard typu <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/OpenID#Zagro.C5.BCenia_OpenID">OpenID</a>, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Windows_Live_ID">Windows LiveID</a> czyli jakby paszport dostępny na każdej stronie w necie. Są też inne projekty, jak <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Liberty_Alliance_Project">Liberty Alliance Project</a>. Na szczęście nieźle to działa we wszelkich portalach społecznościowych wymuszających jawność osoby, jak nasz Goldenline czy Allegro. Mam tylko nadzieję, że biznesplany właścicieli innych opiniotwórczych stron uwzględnią &#8220;potrzebę konsumenta&#8221; i wypromują obywatelską bądź co bądź, postawę polegającą na podpisywaniu się własnym imieniem i nazwiskiem.</p>
<p>Czego wszystkim życzę,</p>
<p><i>Piotr Tomaszewski</i></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nobigwords.ntxt.net/2009/05/16/tozsamosc-incognito-i-pod-przykryciem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>morizony, cluetrain i PR</title>
		<link>http://nobigwords.ntxt.net/2008/08/13/morizony-fajna-firma/</link>
		<comments>http://nobigwords.ntxt.net/2008/08/13/morizony-fajna-firma/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Aug 2008 22:31:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Tomaszewski</dc:creator>
				<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[tekst]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>
		<category><![CDATA[komunikat]]></category>
		<category><![CDATA[manifest]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[misja]]></category>
		<category><![CDATA[morizon]]></category>
		<category><![CDATA[PR]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[przekaz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://nobigwords.ntxt.net/?p=30</guid>
		<description><![CDATA[Jest taka książka &#8220;Manifest Cluetrain&#8221;, wydana w polskiej wersji osiem lat temu (autorzy: R. Levine, Ch. Locke, D. Searls i D. Weinberger, tłumacz: Katarzyna Thomas i Małgorzata Cichy). Choć niezwykle wręcz przekonująca i bardzo humanistyczna mimo tematyki okołointernetowej, to jej przesłanie nie trafi do umysłów wielu szefów wielu firm przez wiele lat. Na pewno nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jest taka książka <a title="rynek to rozmowy - cluetrain" href="http://www.cluetrain.com/" target="_blank">&#8220;Manifest Cluetrain&#8221;</a>, wydana w polskiej wersji osiem lat temu (autorzy: <strong>R. Levine, Ch. Locke, D. Searls i D. Weinberger, </strong>tłumacz: Katarzyna Thomas i Małgorzata Cichy). Choć niezwykle wręcz przekonująca i bardzo humanistyczna mimo tematyki okołointernetowej, to jej przesłanie nie trafi do umysłów wielu szefów wielu firm przez wiele lat. Na pewno nie trafiło <a title="tam gdzie pracowałem" href="http://rednetproperty.com" target="_blank">tam gdzie pracowałem </a>do niedawna. Czemu się czepiam? Ano temu, że znalazłem przypadek przeciwny, dający otuchę i po prostu fajny. Do rzeczy: chodzi o język i sposób komunikowania się firmy ze światem. To, czego nie cierpię, to takie teksty: <em>&#8220;prężnie rozwijającą się polska firma, przed którą rynek nie ma tajemnic tak w Polsce, jak i za granicą.  Kompleksowe usługi i wszechstronność w działaniu wyróżnia X w branży.[...]</em>&#8221; albo <em>&#8220;Jesteśmy dynamicznie rozwijającą się firmą, działającą w najnowocześniejszych sektorach gospodarki. Przywiązujemy wielką wagę do bezpieczeństwa i wysokiej jakości swiadczonych usług&#8230;</em>&#8221; Pierdu pierdu.</p>
<p>Dla kontrastu mam, jakby żywcem ze wspomnianego Manifestu wyjęty, blog pracowników firmy morizon.pl, nowego portalu nieruchomości. Szacunek za otwarty i swobodny sposób wyrażania się, za szerokie horyzonty i wreszcie gratulacje za sposób zarządzania współpracownikami, jaki opisują. <a title="blog morizon - rozmyślania nad nazwą" href="http://www.morizon.pl/blog/2008/03/25/morizoneo/#more-37" target="_blank">Posty Moniki Rudnickiej</a> czytam z przyjemnością i zainteresowaniem, nawet jeśli nie zawsze zgadzam się z Jej opinią (np. o nazwie morizon). <a title="blog morizon - raj dla programistów" href="http://www.morizon.pl/blog/2008/04/11/raj-dla-programisty-czesc-2/#more-59" target="_blank">Teksty Artura Jedlińskiego</a> podobnie, zwłaszcza że akurat organizacja pracy zespołu to mój temat miesiąca. Oboje piszą we własnym imieniu i nie muszą podpierać się bełkotem pseudomarketingowym żeby dać odczuć w jak fajnej firmie pracują. Nie wiem czy ta firma fajna rzeczywiście jest &#8211; ale chodzi mi o jakość komunikatu, o to że wyraża prawdziwe emocje i zainteresowanie zamiast tępego tłuczenia &#8220;prężnością&#8221; i &#8220;dynamiką&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://nobigwords.ntxt.net/2008/08/13/morizony-fajna-firma/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

