Bankujesz-kupujesz w kompletowaniu

Tatę skusił netbook Samsunga, dostępny na bankujesz-kupujesz.pl banku ING. Zamówiliśmy. Zapłaciliśmy. Było taniej, nawet sporo taniej. (vobis: 1999 zł, ceneo od 1568 zł, na b-k: 1349 zł). Czekamy. Jedenasty dzień, mimo opatrzenia produktu terminem siedmiodniowym, czekamy. Nie ma żadnej wiadomości.

Numer referencyjny zamówienia: #....
Data złożenia 2009-09-03 11:57:06
Razem do zapłaty 1 377,20 zł
Adres dostawy:...
Status zamówienia: kompletowane
Ostatnia zmiana statusu: 2009-09-04 08:03:15
Opis statusu zamówienia:

Jak ja lubię te marketingowe okrągłe zdania: W bankujesz-kupujesz produkty dostępne są łatwo, szybko i bezpiecznie [tutaj].

Już pisałem o tym programie i dalej uważam, że pomysł jest fajny, ale komunikacja szwankuje. Dużo gorsze zdanie mają uczestnicy biznesforum.pl bankujesz-kupujesz.

[2009-09-17] Laptop dotarł. Jest fajny, ale ze strony banku ani słowa przeprosin czy wyjaśnienia. Kilka dni wcześniej dzwoniliśmy z pytaniem, co się dzieje. Uzyskaliśmy trafną, jak się okazało, przepowiednię, ale bez zażenowania związanego ze zwłoką. Na e-mail dotarł list potwierdzający realizację zamówienia. Wydaje mi się, że ważniejsze są e-maile ostrzegające i wyjaśniające PRZED pojawieniem się faktów, niż te stwierdzające status quo. Od banku wymagam więcej niż od sklepu założonego przez pana Wiesia.

logo Pepsi, czyli odchodzenie od głupiego pomysłu

Trwało długo, warto spojrzeć. Ciekawe, ale wydaje mi się, że pamiętam butelki z wersją z roku 1940, i to pełne chłodnego napoju, a nie jestem aż taki stary… Może PRLowskie chłodnie dokonały takiego cudu… A skoro już przy rysowaniu logo jestem, to z gatunku poradników “jak być dobrą we wszystkim bez wysiłku”, lista popularnych błędów przy projektowaniu logo.

czym są media społecznościowe?

Ciekawe, jak powoli uczą się firmy. Widocznie inni ludzie je tworzą, niż ci którzy zapełniają nasze-klasy, twittery, blipy, facebooki, goldenliny, grona, randki, sympatie, be2, linkediny, fotki, flickery, flakery, youtuby… itd. Dawno już, kiedy listy dyskusyjne (newsgroups), zaczęły służyć nieskrępowanej, globalnej komunikacji, zauważono nadchodzącą zmianę dotyczącą relacji B2C, czyli firmy i jej klienta. W roku 1999 pojawił się Manifest Cluetrain (Jest też polska książka — warto — np. w merlinie).

Ostatnio w tym samym chórze znalazłem (dzięki Irenie) głos mniej delikatny, choć zawodowy i czysty: Marta Kagan. Nie do końca rozumiem tylko ten wkurzony ton. Ale jeśli przejmować się buractwem i niekomunikatywnością marketingową wielu firm, no to OK ;)

Ładnie zrobione, z dobrymi fotkami, typografią no i zdaje się dla tzw. społecznego dobra. Szacun.

Next Page »