Luksusowe ceny

Strona główna agencji nieruchomości Savills-Residential Polska, oferującej luksusowe apartamenty i rezydencje.

Strona główna agencji nieruchomości Savills-Residential Polska, oferującej luksusowe apartamenty i rezydencje.

Ceny ofert na tej stronie sięgają 90 mln zł, a tytuł uzasadnia ten poziom: Luksusowe Apartementy i Rezydencje. Kilka dni temu uruchomiliśmy nową, opartą głównie na HTMLu stronę Savills Residential. Stara, flashowa wersja działa nadal pod adresem http://savills2.savills-residential.pl, bo zastosowany tam sposób nawigacji i prezentacji ofert nadal wydaje się nam ciekawy, a trudno go pokazać na statycznych obrazkach. Nowa strona powstawała głównie z myślą o pozycjonowaniu i jakości kodu. Sam HTML waży 11 do 21 kB, dla porównania:
http://www.emerson.pl - 133 kB
http://www.strzelczyk.pl/ 38 kB
http://www.knightfrank.com.pl/ 4 kB (!)
http://www.gratka.pl/ 12 kB

Jeszcze niedawno dość normalne były strony powyżej 200 kB kodu. Mimo coraz szybszych łączy jakość i zwięzłość kodu poprawia się. Myślę, że w dużym stopniu jest to wymuszone SEO i kosztami transferu.

Oprócz ofert jak dotąd, pojawiły się też opisy działań reklamowych Savills i przykładowe realizacje. Tak się miło złożyło, że sporo z tych obrazków to nasze projekty. Oczywiście nie odeszliśmy od Flasha całkowicie, nadal prezentacje zdjęć i formularz kontaktowy to mini aplikacje w SWF. Po stronie serwera framework oparty na AMF. Do administracji ofertami służy CMS napisany we Fleksie. Obsługuje upload plików, przypisywanie ich do ofert, edycję opisów w dwóch językach, kategorie i lokalizacje ofert.

niepowtarzalna okazja już dziesiąty raz

Ot konsekwencja copywritera:
tytuł: Targi Mieszkaniowe [...] po raz dziesiąty we Wrocławiu
a w tekście: [...] Organizator Targów daje niepowtarzalną [podkreślenie moje — ptrk] możliwość zapoznania się z ich ofertami, osobistych rozmów [...]
W skrócie: niepowtarzalna okazja powtarza się już dziesiąty raz. Fajne.
źródło: budnet.pl

red. Stanio i powrót merytoryki do gazeta.pl

Hm, no zaglądam tu i tam, gdzie pisze się o rynku mieszkaniowym, tak mi jakoś zostało. Raczej jako czytelnik, boć przecież nie moja specjalność, ale odróżnić ziarno od plew chyba umiem. Rzadko znajduję treści, których autor ryzykuje głębsze wnikanie kosztem liczebności grupy czytelników docierających do ostatniej kropki. Nieczęsto też zdarza się im pokazywać własną wiedzę, zamiast kolorowego kalejdoskopu różnych opinii, tu akurat najczęściej sprzedających. Zresztą, do kogo tu z kupujących zadzwonić?

Do rzeczy: w portalu gazeta.pl pojawił się 19 marca artykuł red.(?) Sebastiana Stanio o cenach mieszkań w Polsce. Wyjątkowo merytoryczny i bez ‘tendencji’. Został też wyjątkowo dobrze przyjęty przez forum, w tej chwili ponad 330 wpisów i nie znalazłem ani jednej krytyki podobnej do tych pod artykułami red. Marka Wielgo. Ciekawe, urok nowości czy forum ma rację? Kim jest Sebastian Stanio? :)

Next Page »